Posted on Leave a comment

MÓWIĄC MYŚLIMY LINEARNIE

MÓWIĄC MYŚLIMY LINEARNIE • ANGIELSKI I SZCZĘŚCIE W CZASACH ZARAZY

MÓWIĄC MYŚLIMY LINEARNIE!

ANGIELSKI I SZCZĘŚCIE W CZASACH ZARAZY

Najdłuższe trwające 75 lat psychologiczne badania obejmujące osoby dorosłe i mające odpowiedzieć na pytanie, co człowiekowi daje szczęście, przyniosły prostą odpowiedź:

szczęście dają Ci dobre #relacje z innymi ludźmi!

Pamiętaj o tym szczególnie teraz w czasie pandemii i epidemii koronawirusa.

A angielski?

Moje najdłuższe badania mające odpowiedzieć na pytanie o szczęście podczas nauki i biegłego używania angielskiego dały podobną odpowiedź!

Musisz w każdej swojej wypowiedzi dbać o relacje pomiędzy słowem poprzedzającym a słowem następnym.

Bo tak myśli ludzki umysł podczas mówienia!

Zadbaj o swoje szczęście 🤞!

Tomasz

Więcej dowiedz się na YouTube (wideo >15 min).

ANGIELSKI I SZCZĘŚCIE W CZASACH ZARAZY

Posted on

Nowa era

NOWA ERA, CZYLI SZCZERZE JAK NA SPOWIEDZI

NOWA ERA, CZYLI SZCZERZE JAK NA SPOWIEDZI

Panie i Panowie,
Nadeszła Nowa era.

Wszystkie moje dotychczasowe materiały wideo mają 100%-ową wartość merytoryczną. Jednak według Pawła, z którym miałem dziś sesję, powinny mieć również walory dźwiękowe.

Jako kinestetyk nie od razu może przyznałem mu rację.

Ale uwierzyłem Pawłowi i oto efekt.

Od dziś wszystkie moje materiały wideo będę nagrywane Z MIKROFONEM (obejrzyjcie niniejsze wideo, to poznacie szczegóły), gdyż – jako kinestetykowi może nie wydawało się to bardzo istotne – teraz wierzę, że ma to duży sens.

Od dziś będę nagrywał swoje materiały wideo z należytym dźwiękiem, który mam nadzieję uwypukli wartość merytoryczną moich mini-wykładów.

Dzięki, Paweł.
Dziękuję, Panie i Panowie.

Tomasz Wyszkowski
twórca i trener innowacyjnego procesu od nauczania po doskonalenie angielskiego poprzez intuicję językową

tel. 534866279 (tj. 534TOMASZ)
jaktoco@jaktoco.pl

020 • Nowa era, czyli szczerze jak na spowiedzi • Mikrofon i kinestetyk

Posted on

Czego naprawdę potrzebujemy

Czego naprawdę potrzebujemy (albo co obiecują reklamy kursów języka angielskiego)?

CZEGO NAPRAWDĘ POTRZEBUJEMY (albo co obiecują reklamy kursów języka angielskiego)?

Zacznijmy od brzydkiego kaczątka.

W pewnym miejscu urodziło się brzydkie kaczątko. Brzydkie kaczątko jak wszyscy chciało być szczęśliwe i żyć normalnie. Chciało robić to, co robili inni, zachowywać się tak samo i być takie samo jak inni. Ale co zrobić, gdy inni na twój widok odmawiają ci szczęścia, normalności i odwracają się od ciebie? Brzydota ma to do siebie, że sama w sobie nie ma żadnego znaczenia. Niestety, w oczach wszystkich wkoło staje się ona powodem do odtrącenia „właściciela brzydoty”. Nie tylko wszyscy wkoło uważali kaczątko za brzydkie, ale ono samo w końcu w to uwierzyło, gdy nie znalazło u nikogo zrozumienia.

Pozostanie sobą oznacza samotność?

Brzydkie kaczątko nie miało wyboru. Aby uniknąć ciągłego ostracyzmu, wzięło swoją brzydotę ze sobą i opuściło nieprzyjazne miejsce i jego nieprzyjaznych mieszkańców. Lepsza była samotność niż poczucie odtrącenia a nawet wrogości. W tym momencie kaczątko nie rozumiało, że opuszczając miejsce urodzenia, podjęło najlepszą decyzję w swoim życiu. Pozornie wybrało samotność, ale w gruncie rzeczy było to coś innego. Kaczątko pozostało sobą. Zostawmy kaczątko na chwilę. Jeszcze do niego wrócimy.

Pragniemy akceptacji i zrozumienia?

Czy mówienie, że wszyscy staramy się żyć normalnie i zyskiwać akceptację ludzi wokół, jest przesadą? Można twierdzić, że tak. Gdy tyle mówi się o zaletach indywidualizmu, o bogactwie różnorodności i o korzyściach płynących z docenienia własnej wartości, może się wydawać, że czasy dostosowywania się do normy (cokolwiek to znaczy) mamy już za sobą.

Z drugiej strony, czy w przystosowaniu się do ogółu chodzi o unifikację i rezygnację z własnej wyjątkowości? Może znalezienie zrozumienia i akceptacji nie ma związku z tym, kim jesteśmy, tylko z tym, jak potrafimy komunikować to, kim jesteśmy? Warto się nas tym zastanowić.

Po co angielski?

Po co nam angielski? Dlaczego pragniemy nauczyć się języka angielskiego? Najczęstszymi odpowiedziami są: bo potrzebny jest w pracy i ułatwia podróżowanie. Ale w tych odpowiedziach nie ma ani grama emocji! Od tego, do czego potrzebny jest język angielski, ważniejsze jest to, co się czuje, gdy nie można użyć języka angielskiego, gdy wystąpi konieczność jego użycia. Polki i Polacy uczą się języka angielskiego nie dlatego, że jest potrzebny, tylko dlatego, że nie mogą znieść „brzydoty” nieposiadania umiejętności swobodnego użycia języka angielskiego.

I dopóki występuje potrzeba znajomości języka, ale jeszcze nie przeżyje się gwałtownych emocji związanych z nieposiadaniem umiejętności komunikacji w języku angielskim, raczej nic się z tym nie robi. Lecz gdy taka emocjonalna sytuacja nas spotka, w desperacji szukamy możliwości nauki.

Zaczniesz mówić po angielsku po kilku lekcjach(?)

Wszyscy tego chcemy: kilka lekcji i mówisz po angielsku; wystarczy uczyć się parę minut dziennie; z wideo; z e-booka; błyskawiczne zapamiętywanie słówek; trwała nauka dla niemających czasu; proste wytłumaczenie gramatyki; książki, które uczą mówić po angielsku; z nami zapamiętasz wszystko!

Jednak bardzo często, gdy widzi się te reklamy w internetowych mediach społecznościowych, można pod nimi przeczytać, obok zdarzających się pozytywnych komentarzy, bardzo emocjonalne uwagi, pełne nieufności, niespełnionych oczekiwań, albo nawet niewiary w obietnice i drwiny z możliwości, które obiecuje reklama. Dlaczego się tak dzieje?

Co obiecują reklamy i co zapewniają reklamowane usługi?

Reklamy obiecują to, co potem się dostaje! Pomijając niekompetencję i złą wolę, płacimy za to i mamy to, co zawarto w reklamie. Kilka lekcji i potrafimy powiedzieć parę zdań. Uczymy się parę minut dziennie i pamiętamy to, co można zapamiętać. Uczymy się z wideo lub z e-booka i coś zapamiętujemy. Nie mamy czasu, robimy, to minimum, jakie zalecają, i coś w głowie zostaje. Albo widzimy kolejne jeszcze bardziej uproszczone wytłumaczenie gramatyki i cieszymy się, że w końcu rozumiemy… itd. itp. Tylko dlaczego jest, jak jest? Dlaczego ponad siedemdziesiąt procent Polek i Polaków nie zna angielskiego?

Na razie zobaczmy, co u brzydkiego kaczątka…

Kaczątko nigdzie nie znalazło zrozumienia. Wszędzie było odtrącane. W końcu chciało po prostu… umrzeć, czyli przestać żyć ze świadomością, że nikt go nie chce. Powinniśmy to zinterpretować tak, że nie chciało żyć ze świadomością, że to, jakie jest, nie zjednuje mu przyjaźni i zrozumienia!

Na szczęście brzydkie kaczątko przetrwało. Pozostało sobą i otrzymało nagrodę za wytrwałość!

Czy naprawdę chcemy tego, co obiecują reklamy i co dają te kursy?

Skąd u nas negatywne emocje w związku z językiem angielskim? Może stąd, że otrzymujemy to, co dają nam reklamowane kursy, ale okazuje się, że to nie jest to, czego chcemy? Możemy pragniemy czegoś zupełnie innego?

Czy nie jest tak, że możemy żyć tylko po swojemu? Że bycie tą osobą, którą jesteśmy, to jedyna nasza możliwość? Nie chcemy niczego zapamiętywać i potem odtwarzać z pamięci! Nie chcemy mówić podanych nam zdań i uważać tylko na dobre ich odtworzenie! Nie chcemy poświęcać nawet kilku minut dziennie na robienie rzeczy pozbawionych kreatywności i naszego własnego ja! Chcemy być sobą!

Chwila jak okamgnienie.

Wszyscy podświadomie rozumiemy, że nasze pragnienia związane z językiem sprowadzają się do króciutkiej jak mrugnięcie okiem chwili w naszym życiu. Jest to chwila, gdy na zebraniu w pracy, w przerwie konferencji za granicą, czy też podczas wspólnego posiłku w międzynarodowym towarzystwie (lub w dziesiątkach innych sytuacji), ktoś zwraca się po angielsku bezpośrednio do nas, patrzy nam w oczy, uśmiecha i czeka na naszą reakcję. My wtedy z całego serca pragniemy odpowiedzieć intuicyjnie, swobodnie i z uśmiechem. Chcemy pokazać kim jesteśmy. Jakie mamy zdanie na dany temat. Co nas interesuje. Czym się emocjonujemy. Co bawi i co porusza. Chcemy być sobą! Pragniemy, by język angielski był w tle a nie na pierwszym planie. Chcemy by nam służył! My nie chcemy służyć jemu!

Dlaczego brzydkie kaczątko otrzymało swoją nagrodę?

Wiosną, po przeżyciu zimy prawie cudem, brzydkie kaczątko zobaczyło siebie w lustrze wody i zachwyciło się tym, co ujrzało. Zdobyło wiarę w siebie i doceniło swoją wartość. Zawsze warto pozostać sobą i zobaczyć, ile dobrego z tego wyniknie!

Co robić w związku z językiem angielskim?

Aby zyskać satysfakcję ze swojej pracy nad językiem angielskim i spełnić swoje pragnienie trzeba zrozumieć, że nie można się go nauczyć poprzez zapamiętywanie, rozumienie gramatyki i ćwiczenie. Należy podejść do angielskiego z innej strony. Nie jako do czegoś, co jest dane, i co trzeba poznać i zapamiętać. Każda osoba uczy się języka w inny sposób, co wynika z tego, kim dana osoba jest. Rolą kursu jest odkrycie tego różnego w każdym przypadku sposobu, który zależy od wielu czynników.

Od czego?

Zależy od tego, co chcemy mówić o sobie, i co chcemy mówić na każdy inny temat. Od tego, czy jesteśmy bezpośredni, czy wyrażamy się raczej dyplomatycznie. Także od tego, czy w komunikacji raczej mówimy, czy raczej słuchamy. Ważne jest także, jak wielką wagę podczas rozmowy z innymi przywiązujemy do słów, a jak wielką do przekazywanych i odbieranych emocji. Ponadto, jak podchodzimy do bezbłędności, tego co mówimy. Jak rozumiemy rolę intuicji w mówieniu naszym językiem ojczystym i językiem angielskim. Czy język traktujemy jako nośnik obiektywnych informacji, czy narzędzie wywierania wpływu. I nie chodzi w tym wszystkim o to, jak jest naprawdę, tylko jak my to wszystko rozumiemy i postrzegamy.

POWTÓRZMY, CZEGO NAPRAWDĘ POTRZEBUJEMY?

Tak naprawdę potrzeba nam angielskiego do tego, aby podczas nauki zachować własną tożsamość i podkreślać ją! Nie chcemy przekonywać się o tym, że nie potrafimy czegoś zapamiętać, czegoś zrozumieć lub czegoś wymówić! Chcemy, aby nauka angielskiego, dowartościowywała nas i wzmacniała naszą tożsamość! Chcemy czuć, że się rozwijamy dzięki angielskiemu a nie, że męczymy się i umniejszamy naszą wartość wobec trudności, jakie angielski przed nami piętrzy! Angielski ma stanowić kolejny ze środków prezentowania naszej wartości, której jesteśmy świadomi i chcemy innych uczynić świadomymi! Potrzebujemy angielskiego jako sposobu, obok języka polskiego, na wyrażanie naszego ja!… I wszystko bez gramatycznych kompromisów, bez niedopowiedzeń i uproszczeń.

I właśnie tego wszystkim życzę z całego serca!

Tomasz Wyszkowski

Posted on

Jeśli Twoja droga do angielskiego jest długa

Jeśli Twoja droga do angielskiego jest długa

Jeśli Twoja droga do angielskiego jest długa i kręta, to powiem Ci trzy rzeczy:

• dlaczego tak jest,
• co zrobić, aby to zmienić,
• od czego zacząć.

Aby w sytuacjach życiowych, i w pracy, i w życiu, reagować po angielsku ze 100%-ową poprawnością, biegłością i swobodą oraz intuicyjnie, należy spojrzeć na naukę języka angielskiego z zupełnie innej strony!

Proponuję Ci,
• bezinteresownie,
• bezpłatnie i
• bez żadnych zobowiązań z Twojej strony,
wiedzę, która wskaże Ci właściwy kierunek.

Obejrzyj materiał i zmień swoje patrzenie na naukę języka angielskiego!

Anglojęzyczny świat, ludzie i kontakty na całym świecie i Twój rozwój zawodowy i prywatny zaczyna się od Twego rozumienia procesu rozwoju anglojęzycznej komunikacji służącej relacjom.

ZDOBĄDŹ TO ZROZUMIENIE PODCZAS BEZPŁATNEJ I NIEZOBOWIĄZUJĄCEJ ROZMOWY.

Tomasz Wyszkowski
Mentor rozwoju komunikacji anglojęzycznej służącej relacjom

tel. 534•866279 (tj. 534•TOMASZ)
jaktoco@jaktoco.pl

Posted on

Dlaczego nie mówisz po angielsku?

Dlaczego nie mówisz po angielsku?

DLACZEGO NIE MÓWISZ PO ANGIELSKU?

Dlaczego nie mówisz po angielsku w ogóle albo tak, jak tego pragniesz?

Odpowiedź na to pytanie przybliży Cię do osiągnięcia Twego celu, tj. mówienia po angielsku swobodnie i intuicyjnie.

Ale żeby do tego doprowadzić, musisz rozpocząć pewien proces i możesz to zrobić samodzielnie.

Zabierz się za swój angielski w sposób skazany na… powodzenie!

Pozdrawiam, Tomasz
#English Mentor rozwoju komunikacji anglojęzycznej służącej relacjom jaktoco.pl

PS Wysłuchaj tego samego po angielsku:
https://lnkd.in/driHCMt

Dlaczego nie mówisz po angielsku?
Posted on

WHY CAN’T YOU SPEAK ENGLISH?

WHY CAN'T YOU SPEAK ENGLISH?

WHY CAN’T YOU SPEAK ENGLISH? Why can’t you speak English as well as you want to?

Once you answer this question we will get closer to your goal of speaking English fluently and intuitively.

But in order to achieve that you have to start a process and you can do it on your own.

Take care of your English in the way destined for… success!

Cheers, Tomasz
#English Mentor rozwoju komunikacji anglojęzycznej służącej relacjom jaktoco.pl

PS Listen to the same in Polish:
https://lnkd.in/dxRki6F