Opublikowano

Podziękowanie

Moją książką chciałbym podziękować wszystkim kreatywnym, otwartym i pragnącym przekraczać granice własnych możliwości osobom dorosłym, którym miałem i mam szczęście, zaszczyt i przyjemność towarzyszyć w drodze rozwoju ich umiejętności swobodnej komunikacji w języku angielskim.

Mówię o osobach przedsiębiorczych, mających własne zdanie, stawiających sobie ciągle nowe wyzwania i nieustających w rozwoju osobistym. Praca z nimi jest nie tylko owocna i satysfakcjonująca, ale stanowi także źródło nieustannej inspiracji i okazję do zdumiewających odkryć. W potocznym przekonaniu, osoby dorosłe to najtrudniejsze (niektórzy nawet twierdzą, że beznadziejne) przypadki, jeśli chodzi o naukę języka angielskiego. Ale wbrew temu tego typu osoby dorosłe pokazują, że pod warunkiem zastosowania właściwej metody opartej na fundamencie mojej wiedzy i mojego doświadczenia, potrafią sięgnąć po umiejętność swobodnej komunikacji w tym języku, która to umiejętność – jak się uważa – zarezerwowana jest wyłącznie dla osób młodych, często wręcz małych dzieci. Jednak tego typu osoby dorosłe w takich sprzyjających warunkach, bez względu na wiek, okazują się być otwarte, ciekawe nowości, gotowe do poszerzania horyzontów myślowych, do ciągłego poznawania siebie oraz do patrzenia na świat z różnych punktów widzenia. Bo gdy daje się takim osobom rzeczywistą możliwość wyrażania siebie i pogłębiania wiedzy o sobie za pośrednictwem – nowego dla nich lub do tej pory niewłaściwie nauczanego – języka angielskiego, zaczynają się dziać rzeczy niezwykłe.

Gdy z nauki o języku angielskim (co jest niestety powszechną złą praktyką w naszym kraju) zrobi się – od samego początku – komunikację w języku angielskim i zaprosi się do niej gotową na wyzwania osobę dorosłą, wówczas czas wspólnie spędzony na próbach znalezienia porozumienia i wzajemnego zrozumienia, na wyrażaniu własnych myśli, dzieleniu się własnymi uczuciami, opisywaniu przeżyć i formułowaniu marzeń i celów, staje się zupełnie niepodobny do żmudnej i mało satysfakcjonującej typowej szkolnej pracy, a coraz bardziej podobny do tego, co można zdefiniować jako otwarte, nieskrępowane i inspirujące spędzanie wolnych chwil na pouczającej dla obu stron rozmowie w doborowym towarzystwie.

Gdy z języka angielskiego uczyni się narzędzie szczerej i otwartej rozmowy, wówczas oboje uczestnicy takiej rozmowy odkrywają, że wynoszą z takiego spotkania wielkie korzyści. Z jednej strony staje odkrywca naturalnej metody przyswajania języka angielskiego, twórca metodyki jaktoco.pl i ekspert o wielu latach doświadczenia, a z drugiej dorosła uczennica, która mimo lat bezowocnych prób, ogromnego wysiłku w ramach tradycyjnej nieskutecznej pamięciowo-powtórkowej metody nauczania i gorzkich niepowodzeń, pragnąca podjąć – już ostatnią, bo skuteczną – próbę opanowania swobodnej komunikacji w języku angielskim.

Miałem dużo szczęścia, bo dzięki moim dorosłym uczennicom i uczniom, dzięki ich zaangażowaniu, entuzjazmowi, podejmowanym ryzyku poszerzania własnych możliwości, konsekwentnej pracy, osiągnięciom i inspiracjom, odkrycie i opracowanie naturalnej metody przyswajania języka angielskiego i napisanie o niej mojej książki, stało się nie tylko jedną z najważniejszych rzeczy w moim zawodowym życiu, ale także źródłem poczucia wielkiej satysfakcji ze skuteczności wspólnej pracy. Jako nauczyciel, czyli angielskojęzyczny rozmówca w metodzie jaktoco.pl, mam wobec nich wszystkich dług wdzięczności. Najdonioślejsze jest to, że dzięki metodzie jaktoco.pl, uczące się języka angielskiego z jej użyciem osoby dorosłe mogą pozostać sobą i jednocześnie głębiej siebie zrozumieć, wzmocnić poczucie własnej wartości i rozwinąć swoje naturalne predyspozycje komunikacyjne, czyli dać się poznać takimi jakimi są, za co jestem im wdzięczny. Moje dotychczasowe dorosłe uczennice i uczniowie, będąc dla mnie źródłem inspiracji, pozwalają mi dzielić się tą inspiracją z moimi przyszłymi uczennicami i uczniami. Nowych rzeczy można nauczyć się wyłącznie od innych ludzi, i jeśli można to robić przy okazji rozwijania komunikacji w języku angielskim, pozwala to nie tylko na wzajemną wymianę informacji, ale także przyczynia się do utwierdzenia się w przekonaniu, że wszyscy mamy dużo do powiedzenia i jest to wartościowe z punktu widzenia drugiej osoby, naszej rozmówczyni czy naszego rozmówcy.

W związku z tym pragnę podziękować wszystkim przeszłym, teraźniejszym i przyszłym wyżej wymienionym za to, że dzielą się ze mną tym, co mają do powiedzenia, i że wysłuchują tego, co ja sam mam do powiedzenia im. W ten sposób inspirujemy się nawzajem do ciągłego rozwoju.

Czy w życiu można robić coś ważniejszego…?

Tomasz Wyszkowski